Zarejestruj się za darmo, by tworzyć kolekcje i otrzymywać powiadomienia o najnowszych aktualizacjach! ZAREJESTRUJ SIĘ

Jak walczy młody Jackie Chan? – recenzja filmu Młody mistrz (1980) 19 sty 2023

Maja Jankowska

Jackiego Chana nie trzeba nikomu przedstawiać. Kiedy myślimy o tym aktorze, przed oczami mamy fenomenalne sceny walki, które wymagają niebywałej sprawności. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że hongkoński twórca nie tylko odgrywa rolę czy produkuje filmy, ale także reżyseruje je i pisze scenariusze. Jackie Chan komponuje czasem również utwory muzyczne do produkcji, w których bierze udział. Jednym z przykładów objawienia tego człowieka-orkiestry jest obraz Młody mistrz z 1980 roku. Jak zaczynał Jackie Chan?


Młody mistrz to opowieść o praktykancie wschodnich sztuk walki, który wplątuje się w szereg perypetii. Całość została ubrana w dużą dawkę humoru, którą kojarzyć można choćby z filmów Charliego Chaplina. Główny bohater pobiera nauki sztuk walki, natomiast fabuła rozpoczyna się wraz z odejściem - czy też wydaleniem - z tej placówki jego brata. Jackie podejmuje się jego odnalezienia, co okazuje się nie być takim łatwym zadaniem, bowiem chłopak zostaje uznany za groźnego bandytę. Nie tylko skupi to na nim uwagę policji, łowcy głów, ale i samego prawdziwego przestępcy.

5965A

W filmie hongkońskiego twórcy podobać się może przede wszystkim humor. Nie oszukujmy się, nie jest on szczególnie wyszukany i opiera się o gagi. Są to jednak sceny, których we współczesnym kinie na próżno szukać. Niewątpliwie tworzy to klimat całej produkcji, pozwalając obdarzyć protagonistę sympatią. Drugim aspektem, na który nie można nie zwrócić uwagi, są świetnie zaplanowane pod kątem choreografii sceny walki. Wydaje się prawie niemożliwym, jak płynnie i pewnie aktorzy wykonują swoje ruchy, sprawiając wrażenie, jak gdyby rzeczywiście oddawali ciosy. Jeden element, względem którego można mieć zastrzeżenia to końcowa scena, która została mocno przeciągnięta.

Nie będzie zaskoczeniem stwierdzenie, że cała uwaga widzów skupia się na Jackim Chanie. Jest on gwiazdą Młodego mistrza i to w pełni zasłużenie. Aktor nie dość, że świetnie radzi sobie z odgrywaniem roli czysto fizycznie, tak zachwyca również charyzmą. To najbardziej barwna postać na ekranie, której kreacja pozostaje w pamięci. Ciekawie wypada Kien Shih w roli inspektora Sanga Kung, w szczególności w duecie z Chanem. Fantastyczny jest zwłaszcza epizod brania kąpieli przez bohaterów, która to także została zbudowana na zasadzie gagu, a została świetnie odegrana przez aktorów.

MV5BMzA4YTYwZTEtMTAxYi00NGZmLWI5ZjEtMTlkNGRkMTUxZmI0XkEyXkFqcGdeQXVyMjUyNDk2ODc@._V1_

Nie spodziewałam się tak udanego seansu po Młodym mistrzu. Dostałam dynamiczną, naprawdę dobrze zrealizowaną komedię. Czyżby to był najlepszy Jackie Chan, jakiego możemy zobaczyć na małym ekranie? Wielu tak uważa. Jeśli lubicie klasyczne filmy kung fu, to zdecydowanie warto sięgnąć właśnie po tę pozycję hongkońskiego twórcy. Uwaga: rozbudza apetyt, aby obejrzeć kolejne produkcje z gatunku sztuk walki.

Ocena: 7,5

Młody mistrz / The Young Master
7.1