Zarejestruj się za darmo, by tworzyć kolekcje i otrzymywać powiadomienia o najnowszych aktualizacjach! ZAREJESTRUJ SIĘ

Winni (2021) – recenzja filmu 17 paź 2021

Sara Karmańska

Winni Netflixa to amerykańska próba przełożenia świetnego duńskiego filmu na lepsze. To jednak stąpanie po grząskim gruncie i rzadko kiedy się udaje. Jak wygląda sprawa w tej sytuacji?

Winni przedstawiają historię ostatniego dnia w pracy na słuchawce dyspozytorni numeru alarmowego policjanta Joe Baylera. Kolejnego dnia ma mieć rozprawę sądową, podczas której ma wykręcić się z morderstwa i wrócić do patrolowania ulic, czym zajmował się wcześniej. Oprócz kłopotów w pracy nie brakuje mu również tych osobistych związanych z rozpadem rodziny. W jego głosie słychać zniecierpliwienie i irytację, a nawet jest opryskliwy – z pewnością nie jest to człowiek, którego ktokolwiek chciałby usłyszeć po drugiej stronie słuchawki dzwoniąc na numer alarmowy. Blisko końca zmiany otrzymuje on jednak zgłoszenie, które całkowicie go pochłania, ostatecznie okazując się również pewną soczewką, która pozwala mu zobaczyć samego siebie z innej strony.

pdF4iN77GAGbcRvrKaMYvk2Kjs0

Winni są remake’iem filmu o tym samym tytule z 2018 roku. I jego największym problemem jest chyba właśnie to, że jest próbą nakręcenia go jeden do jednego. Zabrakło tutaj niestety jakiegokolwiek pomysłu na rewizję oryginalnego pomysłu. W przypadku tego konkretnego filmu nie mają znaczenia realia świata zewnętrznego ze względu na zamknięcie całej akcji w jednym pokoju – nie ma najmniejszej różnicy czy jest on zlokalizowany w USA, czy w Europie, zamknięty pokój dyspozytorni telefonicznej będzie zawsze bardzo podobny, niezależnie od lokacji. Przeniesienie akcji do Stanów, mimo że twórcy się starali nadać swój rys tej fabule, także przez większy nacisk na problemy rodzinne bohatera, w gruncie rzeczy niczego nie zmienia.

Obie wersje bazują na dynamice rozmów głównego bohatera i osób w potrzebie, jak również na tym, że widz obserwuje tylko połowę sytuacji i resztę musi sobie sam wyobrazić. Ponadto podobnie jak Joe, odbiorca stale cierpi na niedobór informacji, może się tylko domyślać, co tak właściwie się dzieje po drugiej stronie jego słuchawki.

dSrrWlN8DIzr3FZqIrbnckhAKFQ

Winni rzeczywiście stoją rolą Jake’a Gyllenhaala i jego kreacja jest najjaśniejszym punktem tej produkcji. Nie jest prostym zadaniem stworzenie takiej kreacji, która jest w stanie pociągnąć film, w którym właściwie niewiele się dzieje na ekranie. Kamera uwięziona jest razem z nim właściwie cały czas w jednym pomieszczeniu, nie ma więc innych opcji jak skupiać się na jego osobie i twarzy. Gyllenhaalowi udało się świetnie oddać targające postacią emocje i tylko dzięki niemu ten film w ogóle jest w stanie chwycić uwagę widza.

Gdyby ten film był całkowicie oryginalny, ocena byłaby dużo wyższa, ale jako remake nie bardzo ma on w ogóle sens bytu. W gruncie rzeczy to jest dokładnie ten sam film, tylko z innym aktorem w roli głównej i nakręcony w innym języku.

97NGklfru0gpli4CXPBU1V97y8c

Winni nie są filmem złym – wręcz przeciwnie, pomysł jest świetny, a aktorstwo na najwyższym poziomie. Niestety jego istnienie samo w sobie jednak wydaje się mijać z celem, bo to po prostu angielskojęzyczna wersja duńskiego filmu, która właściwie niczym nie różni się od pierwowzoru. A jeśli porównać obie wersje, duńska wypada mimo wszystko korzystniej. Świat nic by nie stracił, gdyby amerkańska wersja Winnych nie powstała. Dlatego o wiele lepiej sięgnąć po prostu po oryginał.

Ocena: 5/10

Winni / The Guilty
6.3

Winni

Film2021
Winni / The Guilty
7.5

Winni

Film2018
pokaż więcej